Zawsze gdy życie dotyka mnie tracę apetyt. Czuję osobliwy, metaliczny smak w ustach i wiem, że nie mam ochoty na kolejny kęs. Przeglądając się w kałużach czuję jak żoładek się kurczy. Oczyszczający rzyg sprawia, że odruchowo wycieram usta. Tak właśnie pachniesz…
Chciałbym napisać, że kroplą w morzu jestem, a może ziarnkiem piasku na plaży, człowiekiem może wśród ludzi co nogi na ziemi, a ręce na twarzy, mają. Chciałbym napisać, żem podobny do innych, co szczęście, nieszczęście na barkach swych niosą, chciałbym napisać że jestem podobny, taki sam co słowa wypowiada, pisze i cytuje… Lecz nie czuje, [...]