Pada deszcz, krople uderzają swobodnie o szybę, wydając tępy odgłos, zmącony natarczywym kaszlem. Papieros. Po nim zawsze przechodził, ten kaszel, przez który przestałem nastawiać budzik. Zawsze o tej samej porze. Zamykam oczy. Odwracam głowę. Otwieram. Światłem księżyca rozjaśnione ciało, śpiące w pozycji embrionalnej. Chyba po raz kolejny chciałem nie widzieć tego obrazka. Po raz kolejny [...]
Pijany pokój.. pijane łóżko.. pijane myśli.. Znowu nie usnę, bo pojawiła mi się piosenka w głowie… pijanej… wiec wstaje pijana szczęściem, które jest takim pijanym szczęściem… nie w porę? W pijaną porę… Poezja pijana.. Nietrzeźwe emocje… I pijane wspomnienie uśmiechu- ciepłego… włącz piosenkę, która wypełniła moja pijana głowę przed snem… proszę… A pan o godzinę [...]
Wariatek się nie kocha – dla nich traci się chwilowo głowę, ponieważ im potrzeba człowieka z nieuleczalną chorobą duszy. Z dokładnie tak samo chorą duszą, jak ich własne. Kogoś, kogo nie będzie odurzał tlen którym oddycha…Ktoś, kto się tym tlenem zachłyśnie i odetchnie głęboko do obłędu…
Kiedy ucieka się do wskazówek, można by rzec, że ucieka się do niczego, niczym starzec do niebieskiej pigułki, myśląc, że sztywność doda mu atrakcyjności. Listy, gratulacje, myśli, owacje i inne dziwne gierki, które spłycają osobowość… JA? TY? Która godzina?
Przechodzę drzwiami zmysłów…drzwiami instynktów, które tak bardzo dają wrażenie realności… Rzucam bumerang słów, czekając aż wybuchnie kolorami, uwolni od strachu, zaspanych emocji… Aż wróci pełen siły na normalności z niezwykłością bym z pełnym otwarciem mogła przysięgać szczęście do ostatniego kieliszka, obiecać wszechświat…ale on tylko podcina mi nogi, zamyka bólem oczy, wyciska łzy…pozostawiając cierpki smak w [...]