Zatopiona…

Posted on środa 4 Kwiecień 2007

Zanurzam włosy w lepkim kisielu, nasączam je, topię w nim…włosy… siebie…
Potem biorę w dłonie ocieram, z góry na dół próbuje wycisnąć z nich każdą kroplę..
Palce ślizgają się po nich…stają się równie lepkie i słodkie… wkładam je do ust… smakuję… zlizuję…z zamkniętymi oczami.. chcę dostrzec te barwę… barwę kisielu z włosów… poczuć jego dotyk…
Oklejam twarz włosami… czuję ten smak…
Zamknięte oczy…i cała jestem lepka, otulona ciepłym smakiem i zapachem… kolorem kisielu… i prawie jest mi dobrze… i prawie czuję… i wciąż pragnę… i wciąż drżę…
I chcę tonąć wciąż…

Jeszcze nikt nie zostawił swoich myśli na ten temat.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla zostawiających myśli:
Łamanie tekstu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nigdy nie będzie wyświetlony. Proszę przemyśleć wszystko zanim cokolwiek napiszesz.

Użyj wielkich guzików (litery), wyedytować tekst.


RSS dla komentarzy tego wpisu | TrackBack URI