Przypilnuj moich snów. Pilnuj by nie śniło mi się, że odchodzisz… Obejmij mój sen i napełnij go swoim zapachem. Nie chcę budzić się ze szlochem, zapuchniętymi oczami, bo śniłam, że Twoja ręka dotykała nie mnie a Twoje usta budziły nie moje pocałunki… Pilnuj moich snów choćbyś był na drugim końcu świata ode mnie… Swoją silną [...]
Mówisz mi, że jesteś mordercą. Żądnym krwi wszystkich mężczyzn na świecie, mówisz, że każdy z nich powinien błagać, skamleć o litość, której nie uświadczą od Ciebie nigdy. Mówisz mi, że zabić możesz każdego, z zimną krwią i chęcią niszczenia. Szepczesz, że cię to podnieca, otaczając ustami kolejną poziomkę. Mówisz szeptem, że tylko krzywdzimy, myślimy zawsze [...]
Chciałbym napisać, że kroplą w morzu jestem, a może ziarnkiem piasku na plaży, człowiekiem może wśród ludzi co nogi na ziemi, a ręce na twarzy, mają. Chciałbym napisać, żem podobny do innych, co szczęście, nieszczęście na barkach swych niosą, chciałbym napisać że jestem podobny, taki sam co słowa wypowiada, pisze i cytuje… Lecz nie czuje, [...]
W tym tańcu była prawda, gdy nie skrępowanymi ruchami, jak intymnym szeptem zapraszali się wzajemnie do miłosnej wibracji …Od początku, od zawsze… zawsze… Gra świateł w jej oczach….błysk w Jego oczach… nieprzyzwoicie rozszerzone źrenice… Silne ramiona i stopniowo topniejąca w nich Ona… To pasja , to obietnica zatracenia…to chęć brania i oddania się- esencja zmysłowości… [...]
Tak chciałabym -jak motyl.. odurzyć Cię zapachem kwiatów, na których siedziałam, omamić Cię bogactwem kolorów na moich skrzydłach, muskać Cię delikatnie wątłymi skrzydłami do utraty tchu. Abyś był przy mnie, zapomniał o wszystkim innym… Abyś trzymał mnie w dłoniach tak, jak tylko Ty potrafisz, żeby nasze oczy poszły spać i został tylko dotyk, muśnięcie warg [...]
Wycisz mnie…czułym szeptem przeznaczonym tylko dla mnie… Wycisz mnie oddechem gorącym na nadwrażliwym dla Ciebie ciele… Miękkim spojrzeniem…pochłaniającym moja niecierpliwość…. Muśnięciem ust zwiedzających moje ciało… Wycisz mnie chłonąc…każdy mój dźwięk, każdy ruch… Zabierz, zetrzyj ze mnie drżenie… zatrzymaj je… Utul… uspokój pragnienie… Przygarnij w siebie-sobą…. całą… Wycisz mnie…
Nie musisz nic mówić.. Twoje dłonie mówią wszystko… malują obrazy w mojej głowie… Z zamkniętymi oczami widzę wszystkie barwy i odcienie pod muśnięciem Twoich ciepłych czułych palców… oddycham głęboko… Ciiiii zamknę Ci usta.. i opowiem pocałunkiem, pieszczotą o czym myślę… dialog języków i ust… tylko pozwól na leniwą rozmowę.. leniwe niemówienie, wymowne spojrzenie.. pozwól by [...]
A jednak latam…. za szybko? Smakuję za późno? Odnaleziony- niegdyś zgubiony… wisienka na dnie mojej duszy… soczysta, pachnąca.. jej smak, zapach , dotyk zostawia we mnie…skrawki rozkoszy….Jak zapomnieć, jak smakują te cholerne wisienki…? Zajeść je, zgubić ich cudowny smak… zajeść innymi smakami, zgubić ich wyjątkowość…. ich rozkosz……skradły mi inne smaki… miłe, zwyczajne… Ale… ja nie [...]
Nie podpisuję dni… już ich nie podpisuję… Zamykam oczy.. uśmiecham się i pozwalam wciskać mi w dłonie małe chmurki… Małe obłoczki do uszu… lekkim powiewem czasem się dostają… czasem je wpuszczam na małą chwilkę… zawirują, zakołyszą we mnie.. a jednak nie zostają.. jeszcze nie potrafię poddać się niebu… Zamykam oczy… oddycham…niech się dzieje…ale nie ufam, [...]
Chciałbym w nocy czuć na plecach dotyk tak, jak czuję własne włosy… rozplecione… Koić pocałunkiem zdyszany oddech… I choćby w słodkiej ciszy… liczyć gwiazdy przed zaśnięciem…. By dłoń błądziła po mnie…chcę być rano poznawana przed wstaniem słońca i ciepłym łagodnym uśmiechem witać każdy świt.. miękkim oddechem witać słońce i gasić księżyc… Zakładać spódnicę w grochy… [...]