Category

Archive for the 'Dno' Category

Kara wymierzona myślami.

( Dno )

Koniec jest bliski, więc zaczynamy. Dziś rano, obudził mnie Bóg, nie obdarzył mnie głosem, nie obdarzył mnie tonacją, która porwała by ludzi chcących słuchać, nucić, zawsze pamiętać i wspominać w namiętnych chwilach i uniesieniach. Nie obdarzył… Wskazówki do przodu, nogi do przodu, przystań, szum morza, splecione palce, łóżko marzeń lekko pofałdowane, nie da się tego [...]

Początek.

( Dno )

Zacznijmy od początku, jeżeli państwo chcą… Proszę nie brzdękać! Widzę podwójnie, tyle serce się weseli, że jest was tak dużo. Trzęsące się ręce? A komu to przeszkadza? Po prostu nie będę nalewał po brzegi. Wszyscy wypominacie, a ja spokojnie, bez nerwów, TRZĘSĄCĄ SIĘ RĘKĄ, wezmę was za szyję i nie nie nie, nie będę dusił, [...]