<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nocne nemezis przemierza ulice w sandałach...</title>
	<atom:link href="http://www.nocne.nemezis.org/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nocne.nemezis.org</link>
	<description>Nocne nemezis przemierza ulice w sandałach, tisaja, bruno, pastor, cushu, teksy, jazdy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Mar 2010 18:50:53 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Komplement</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/wc-parcie/komplement.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/wc-parcie/komplement.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 18:50:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>B.</dc:creator>
				<category><![CDATA[WC-parcie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/wc-parcie/komplement.html</guid>
		<description><![CDATA[

- Kocham Cię…
- Dziękuję za komplement.
Czy można sobie wyobrazić większą drzazgę wbitą w mięsień pompujący li tylko krew? Pewnie można, ale nie wtedy, nie tam i nie w tym sercu. Z czasem nieobecnością obrosła materia obca, a i tak szczękościsk rodzi, i ból – o nim słów już nie ma.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em></em></p>
<h1><em></em></h1>
<p><em>- Kocham Cię…</em></p>
<p><em>- Dziękuję za komplement.</em></p>
<p>Czy można sobie wyobrazić większą drzazgę wbitą w mięsień pompujący li tylko krew? Pewnie można, ale nie wtedy, nie tam i nie w tym sercu. Z czasem nieobecnością obrosła materia obca, a i tak szczękościsk rodzi, i ból – o nim słów już nie ma.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/wc-parcie/komplement.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kuszenie&#8230;</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/zejscia/kuszenie.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/zejscia/kuszenie.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 18:26:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>T.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zejścia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[….bo jestem…z premedytacją ubieram wabiące ciuszki…z premedytacją rozpuszczam włosy…z premedytacją nakładam na twarz maskę kuszących  kolorów…przesuwam pomadką po ustach, oblizuję je, uśmiecham się…jestem gotowa.
Czuję się wolna.
Wychodzę…znacząc drogę zapachem perfum…  z premedytacją w wysokich obcasach…
Widzę spojrzenia, łowię wzrokiem nieszczęśnika…niech będzie najbardziej pewny siebie, niech będzie najbardziej pożądany przez panie…niech będzie łupem, który strącę w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>….bo jestem…z premedytacją ubieram wabiące ciuszki…z premedytacją rozpuszczam włosy…z premedytacją nakładam na twarz maskę kuszących  kolorów…przesuwam pomadką po ustach, oblizuję je, uśmiecham się…jestem gotowa.<br />
Czuję się wolna.<br />
Wychodzę…znacząc drogę zapachem perfum…  z premedytacją w wysokich obcasach…<br />
Widzę spojrzenia, łowię wzrokiem nieszczęśnika…niech będzie najbardziej pewny siebie, niech będzie najbardziej pożądany przez panie…niech będzie łupem, który strącę w przepaść…<br />
Chcę zmrużyć mu oczy, przyspieszyć oddech, odebrać wolną wolę, którą przejmę w całości…<br />
Jest…niech będzie ten…<br />
Łyknął haczyk…wydaje mu się, że mnie zdobywa…<br />
Roztacza chmurę swoich walorów, przechodzi siebie w grze „mała kobietka- rycerz”, wciska we mnie swoje wizje …<br />
Robi mi się nie dobrze…zabieram torebkę i wychodzę…<br />
Wybiega za mną otumaniony, woła…chce wyjaśnień…<br />
Odwracam się znużona: &#8211; Nie za wcześnie, kolego?<br />
W domu zapalam świeczkę…zmywam makijaż i myślę, jak łatwi są ci, których wcale nie chcę…i czym się przystroić, żebyś Ty mnie kochał…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/zejscia/kuszenie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Occisor</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/bliss/occisor.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/bliss/occisor.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 07:41:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bliss]]></category>
		<category><![CDATA[m]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/?p=157</guid>
		<description><![CDATA[Mówisz mi, że jesteś mordercą. Żądnym krwi wszystkich mężczyzn na świecie, mówisz, że każdy z nich powinien błagać, skamleć o litość, której nie uświadczą od Ciebie nigdy.
Mówisz mi, że zabić możesz każdego, z zimną krwią i chęcią niszczenia. Szepczesz, że cię to podnieca, otaczając ustami kolejną poziomkę.
Mówisz szeptem, że tylko krzywdzimy, myślimy zawsze nie tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mówisz mi, że jesteś mordercą. Żądnym krwi wszystkich mężczyzn na świecie, mówisz, że każdy z nich powinien błagać, skamleć o litość, której nie uświadczą od Ciebie nigdy.<br />
Mówisz mi, że zabić możesz każdego, z zimną krwią i chęcią niszczenia. Szepczesz, że cię to podnieca, otaczając ustami kolejną poziomkę.<br />
Mówisz szeptem, że tylko krzywdzimy, myślimy zawsze nie tym co potrzeba i o tym co nigdy nie będzie zrozumiałe.<br />
Mówisz mi, że słodycz wycieka z naiwności waszej, wierząc, że to się jeszcze zmieni.<br />
Mówisz, uciekasz w swoją chęć niszczenia, poobijana złymi wspomnieniami.<br />
Jesteś mordercą. Żądnym krwi wszystkich mężczyzn na świecie, z uśmiechem zimnym.</p>
<p>Odwracasz się.<br />
I sama wiesz najlepiej, że i tak: zapomnisz, pokochasz, oślepniesz, zatracisz i kiedyś znowu będziesz chciała zabić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/bliss/occisor.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ludzie są&#8230;</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/osad/ludzie-sa.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/osad/ludzie-sa.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2009 12:59:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>B.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/?p=154</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; albo brzydcy, albo źli.
A Ty jaka jesteś?
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230; albo brzydcy, albo źli.</p>
<p>A Ty jaka jesteś?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/osad/ludzie-sa.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Semper in corde meo &#8220;Jozin&#8221;</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/osad/semper-in-corde-meo-jozin.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/osad/semper-in-corde-meo-jozin.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 09:59:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>T.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/index.php/napigule/semper-in-corde-meo-jozin</guid>
		<description><![CDATA[Twoje słowa zawierają dużo liter…moje ogrom treści…
Już dawno nauczyłam się Ciebie czytać…nawet to, co ukrywasz między wierszami…
A Ty dopiero odkrywasz, że międzywiersze istnieją…a pomiędzy nimi jestem ja…
Jest taka opowieść, że za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz, zostawiasz u tego kogoś kawałek swojej duszy. A ten ból wyciskający łzy&#8230;to jest brak tego kawałka.
Boli, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Twoje słowa zawierają dużo liter…moje ogrom treści…<br />
Już dawno nauczyłam się Ciebie czytać…nawet to, co ukrywasz między wierszami…<br />
A Ty dopiero odkrywasz, że międzywiersze istnieją…a pomiędzy nimi jestem ja…<br />
Jest taka opowieść, że za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz, zostawiasz u tego kogoś kawałek swojej duszy. A ten ból wyciskający łzy&#8230;to jest brak tego kawałka.<br />
Boli, bo jest u kogoś innego.<br />
Czasem widać te kawałki na różnych ludziach, jako takie małe niebieskie światełka.<br />
Kawałki dusz ludzi, którzy Cię kochają&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/osad/semper-in-corde-meo-jozin.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Torebka&#8230;</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/osad/torebka.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/osad/torebka.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 20:39:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>T.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/index.php/napigule/torebka</guid>
		<description><![CDATA[…bo życie dorosłe jest tak naszpikowane „normalnością”. Dlatego mam tyle torebek a w nich kieszonki i przegródki…jak makijaż, co rano upycham w nich asortyment zasłaniający moje ja. Otoczenie wymusza zachowania a ja jestem dzielnie przygotowana…sumiennie. Nie zaskoczy mnie nic… Uśmiech- proszę bardzo. Szaleństwo…jest i ono. Rozsądek – ależ oczywiście… nooo… i pełno dobrych rad…życzliwych słów. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>…bo życie dorosłe jest tak naszpikowane „normalnością”. Dlatego mam tyle torebek a w nich kieszonki i przegródki…jak makijaż, co rano upycham w nich asortyment zasłaniający moje ja. Otoczenie wymusza zachowania a ja jestem dzielnie przygotowana…sumiennie. Nie zaskoczy mnie nic… Uśmiech- proszę bardzo. Szaleństwo…jest i ono. Rozsądek – ależ oczywiście… nooo… i pełno dobrych rad…życzliwych słów. Lojalność, oddanie…wierność… Wszystko jest…<br />
I tylko nie mogę się czasem doczekać, kiedy wrócę do domu…zostawię torebkę w szafie…<br />
Zamknę ją, upchnę i wejdę do pokoju…<br />
Tylko…gdzie ON wtedy jest, kiedy jestem zupełnie bezbronna ?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/osad/torebka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Erectus?</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/dno/erectus.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/dno/erectus.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 16:56:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>B.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/?p=144</guid>
		<description><![CDATA[Tak długo i tak wolny trzymam głowę podniesioną i nic nie jest takim jak ja. Lot hen, daleko, w piotrusiową Nibylandię niepotrzebny jak w nosie smark. Tylko mija czas. Krople smutku spadają wciąż. Z chłopięcą wiarą do przodu biegnę, lecę już. Niebieskie oczy szare  stają się. Stoję i wszystko takie same jest.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak długo i tak wolny trzymam głowę podniesioną i nic nie jest takim jak ja. Lot hen, daleko, w piotrusiową Nibylandię niepotrzebny jak w nosie smark. Tylko mija czas. Krople smutku spadają wciąż. Z chłopięcą wiarą do przodu biegnę, lecę już. Niebieskie oczy szare  stają się. Stoję i wszystko takie same jest.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/dno/erectus.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Irritus.</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/osad/irritus.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/osad/irritus.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 15:08:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[A na fotelu siedzi Ona, zdegustowana i rozczarowana, siedzi ona i nie chce patrzeć, w oczy patrzeć, które widziały, na ręce patrzeć, które dotykały, na człowieka patrzeć, którego kochała.
Siedzi zdegustowana na fotelu.
A On stoi przed nią, zdegustowany i rozczarowany, stoi i nie chce czuć, zapachu czuć, który podniecał, dotyku czuć, elektrycznego, jej bliskości czuć, bezpieczeństwa.
Stoi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A na fotelu siedzi Ona, zdegustowana i rozczarowana, siedzi ona i nie chce patrzeć, w oczy patrzeć, które widziały, na ręce patrzeć, które dotykały, na człowieka patrzeć, którego kochała.<br />
Siedzi zdegustowana na fotelu.</p>
<p>A On stoi przed nią, zdegustowany i rozczarowany, stoi i nie chce czuć, zapachu czuć, który podniecał, dotyku czuć, elektrycznego, jej bliskości czuć, bezpieczeństwa.<br />
Stoi zdegustowany przed nią.</p>
<p>- <em>Kocham Cię</em> &#8211; nie mówi Ona.<br />
- <em>Kocham Cię </em>- nie odpowiada On.</p>
<p>A Ona leży wtulona, w przeszłość utraconą i uczucia zgubione, ma łzy w oczach, co już nie chcą patrzeć i pustkę w sercu co już bije egoistycznie, dla siebie samego.<br />
Milczy, bo milczeć wypada, gdy słowa stracone, sensu nabrały.</p>
<p>A On pije, na umór pije, zamknięty w pokoju niespełnionych marzeń i pustych nadziei, sam jeden, sam tylko ze szklanką w szorstkiej dłoni, co kiedyś tak dotykała namiętnie, sam tylko z butelką na stole, co wytrzymywać musiał temperamentną namiętność.<br />
Milczy, bo milczeć wypada, gdy słowa z trzeźwości wyjałowione, sensu nabrały.</p>
<p>- <em>Kocham Cię</em> &#8211; nie powiedziała Ona.<br />
- <em>Kocham Cię</em> &#8211; nie odpowiedział On.</p>
<p>Cisza wypełnia pustkę istnienia, kiedy wypala się wszystko to, co się kiedyś zrodziło z cierpienia, by słodko zakończyć żywot swój.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/osad/irritus.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fatal Error&#8230;</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/dno/fatal-error.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/dno/fatal-error.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 13:48:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>T.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy nie mogę spać, a jedzenie nie sprawia mi radości, ani zakupy, ani miły uśmiech, a dobre słowo spływa po mnie jak masło po rozgrzanej patelni&#8230;
Kiedy nie jestem ani na tak, ani na nie…
Kiedy słowo kochać przestaje mieć znaczenie, bo okazuje się być zbyt irracjonalne i niezrozumiałe a wspomnienia kłują…
Kiedy nie mam ochoty na pasje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy nie mogę spać, a jedzenie nie sprawia mi radości, ani zakupy, ani miły uśmiech, a dobre słowo spływa po mnie jak masło po rozgrzanej patelni&#8230;<br />
Kiedy nie jestem ani na tak, ani na nie…<br />
Kiedy słowo kochać przestaje mieć znaczenie, bo okazuje się być zbyt irracjonalne i niezrozumiałe a wspomnienia kłują…<br />
Kiedy nie mam ochoty na pasje i spacer nic nie daje&#8230;<br />
Kiedy szczerość okazuje się złem ponad wszystko i powodem do zadania ciosu…<br />
Kiedy juz nie wiem ani po co ani dlaczego ani co dalej&#8230;..<br />
.. siadam przed komputerem …w domowych dresach…bombardowanie klawiatury trwa długo….myśli zamieniają się w inteligentne linijki,  by na końcu wyświetlił się komunikat<br />
FATAL ERROR….</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/dno/fatal-error.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Usprawiedliwienie&#8230;?</title>
		<link>http://www.nocne.nemezis.org/zejscia/usprawiedliwienie.html</link>
		<comments>http://www.nocne.nemezis.org/zejscia/usprawiedliwienie.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 17:16:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>T.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zejścia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nocne.nemezis.org/?p=133</guid>
		<description><![CDATA[
Wciąż trwająca podróż od stacji tęsknota&#8230;. do stacji namiętność&#8230;
A po drodze rozmowy pogruchotane totalnie.. przerywane, nerwowe.. nie takie..bo nie pewne, czy zdarzyć się mogą&#8230;
I czułość zbyt szybka, szarpana&#8230;łapana w locie&#8230;
I krzyk.. bo bliskość nigdy nie milknie, ona zawsze pożąda- pragnie oddechu na szyi, dotyku dłoni na nagim ciele, palców wplątanych w potargane włosy, spojrzenia w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!--[endif]--></p>
<p class="MsoNormal">Wciąż trwająca podróż od stacji tęsknota&#8230;. do stacji namiętność&#8230;<br />
A po drodze rozmowy pogruchotane totalnie.. przerywane, nerwowe.. nie takie..bo nie pewne, czy zdarzyć się mogą&#8230;<br />
I czułość zbyt szybka, szarpana&#8230;łapana w locie&#8230;<br />
I krzyk.. bo bliskość nigdy nie milknie, ona zawsze pożąda- pragnie oddechu na szyi, dotyku dłoni na nagim ciele, palców wplątanych w potargane włosy, spojrzenia w oczy, szeptu niedozwolonych słów&#8230; „kocham,pragnę,uwielbiam”, jęku rozkoszy, zawrotu głowy&#8230;rozmazanego makijażu&#8230;<br />
Próbuje ułożyć to wszystko we własna odpowiedź i wiem, że łapie chciwie kolejny dzień&#8230; kolejny oddech, kolejną ekstazę, kolejne swoje małe szczęście&#8230; dotykając delikatnie ledwie opuszkami palców, zapamiętując każde załamanie skóry, każdą delikatność i smak&#8230;Ciebie&#8230;.<br />
Cierpliwie czekam na zryw, na szał.. bo nie chcę więcej umierać na żadnej stacji.. zbyt często i długo umierałam&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nocne.nemezis.org/zejscia/usprawiedliwienie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
