Na skraju ust wciąż czuję smak zaparzanych dni, sączę z nich ciepło i lepką namiętność…napawam się smakiem, zamykam oczy i drżę ze strachu…
Jeszcze nikt nie zostawił swoich myśli na ten temat.
Nazwa (wymagane)
E-mail (wymagane)
Strona WWW (opcjonalnie)
Informacja dla zostawiających myśli:Łamanie tekstu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nigdy nie będzie wyświetlony. Proszę przemyśleć wszystko zanim cokolwiek napiszesz. Użyj wielkich guzików (litery), wyedytować tekst.
Wpisz tutaj swoją myśl
RSS dla komentarzy tego wpisu | TrackBack URI