pod stołem

Posted on wtorek 29 Kwiecień 2008

Nie zbieram już tego, co dłonie wypuściły. Nie mam ochoty na grzeszną miłość pod stołem. Oddycham szybko, oddycham głęboko, cieszę oczy życiem. Wstaję na nowo, krzyczę!!!

Jeszcze nikt nie zostawił swoich myśli na ten temat.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla zostawiających myśli:
Łamanie tekstu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nigdy nie będzie wyświetlony. Proszę przemyśleć wszystko zanim cokolwiek napiszesz.

Użyj wielkich guzików (litery), wyedytować tekst.


RSS dla komentarzy tego wpisu | TrackBack URI