Strzygi.

Posted on piątek 23 Luty 2007

Ukrywałem się wiele lat, taki to był mój urok, taki to był mój świat: cztery ściany z dykty, na środku stolik. Stolik o kształcie kwadratu i o kolorze czerwonym.

Na stoliku brzytwa!

Obolała brzytwa, zdzierająca codziennie maskę starego człowieka, lekko zakrwawiona i niema, tylko czasem wydawała z siebie stukot i lekki pisk przypominając tylko ona wie o czym.

Ukrywałem się wiele lat, lecz taki mój urok prysł, głowa podniosła się z mokrej poduszki. Oczy znały ten widok, nos znał ten zapach, skóra znała ten dotyk. Leżała obok, spokojnie i lekko, niewinnie i beztrosko, trzymając mnie za rękę.
Spała jak dziecko, a ja..?

…z uporem maniaka, szukałem jej imienia na paczce papierosów…

Jeszcze nikt nie zostawił swoich myśli na ten temat.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla zostawiających myśli:
Łamanie tekstu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nigdy nie będzie wyświetlony. Proszę przemyśleć wszystko zanim cokolwiek napiszesz.

Użyj wielkich guzików (litery), wyedytować tekst.


RSS dla komentarzy tego wpisu | TrackBack URI