Bumerang…

Posted on wtorek 6 Styczeń 2009

Przechodzę drzwiami zmysłów…drzwiami instynktów, które tak bardzo dają wrażenie realności…
Rzucam bumerang słów, czekając aż wybuchnie kolorami, uwolni od strachu, zaspanych emocji…
Aż wróci pełen siły na normalności z niezwykłością bym z pełnym otwarciem mogła przysięgać szczęście do ostatniego kieliszka, obiecać wszechświat…ale on tylko podcina mi nogi, zamyka bólem oczy, wyciska łzy…pozostawiając cierpki smak w ustach, od którego ślepnę widząc obraz z kolorowych snów….

Jeszcze nikt nie zostawił swoich myśli na ten temat.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla zostawiających myśli:
Łamanie tekstu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nigdy nie będzie wyświetlony. Proszę przemyśleć wszystko zanim cokolwiek napiszesz.

Użyj wielkich guzików (litery), wyedytować tekst.


RSS dla komentarzy tego wpisu | TrackBack URI